... D8 FACTORY: Bullet Journal - kolekcje oraz doodles

Bullet Journal - kolekcje oraz doodles

01:55

Nareszcie nadszedł ten moment. Dzisiaj pokażę Ci przykładowe kolekcje oraz sposoby przyozdabiania BuJo.


Napisanie tego postu nie należało do przyjemności. Jest jedna prosta przyczyna: jestem więcej niż pewna, że pominę coś, co za jakiś czas uznam za ważne lub ciekawe. Kreatywność ludzi nie przestaje mnie zadziwiać, a w temacie bullet journalingu są wyjątkowo płodni. Niemniej zadeklarowałam, że przedstawię różne opcje i zamierzam słowa dotrzymać.

Bullet Journal w środku
Niemal każdy BuJo zawiera Future Log, Daily, Weekly oraz Monthly Spread, Key, Index, Trackery, Taski i Spready ogólnie (w tym zawierają się słynne kolekcje). Postaram się opisać, jak sama to rozumiem oraz zobrazować przykłady za pomocą zdjęć.

Future Log
To rodzaj kalendarza, przeznaczonego do planowania na kilka miesięcy do przodu. Jeśli już znasz daty jakichś wydarzeń, a nie chcesz o nich zapomnieć, wpisujesz je tutaj. Możesz to również traktować jako ogólną To Do List z potencjalną datą realizacji planów.

źródło: Mary J.
źródło: ohayobento.com
źródło: Anita from aseknc2.blogspot.com
źródło: http://www.passionthemedlife.com/
Monthly Spread
W klasycznych organizerach jest to widok całego miesiąca z podziałem, np. na siatkę. Masz trzydzieści jeden kratek, każda odpowiada jednemu dniu. Miejsca jest w nich akurat tyle, żeby wpisać maksymalnie dwa ważne spotkania, a dookoła zwykle brakuje przestrzeni na dodatkowe notatki. BuJo rozwiązuje ten problem, ponieważ to Ty decydujesz, ile powierzchni strony przeznaczysz na zaaranżowanie rzeczonych krateczek. Możesz też zmieścić cały miesiąc na jednej stronie, wpisać datę pod datą i cieszyć się minimalizmem - wszystko zależy od potrzeb.

źródło: Abby Hayden
źródło: emmy
źródło: http://www.lifepluspaper.com/
źródło: Belinda Marriott
Weekly Spread
Działa na zasadzie Monthly Spread, ale zaplanowanie przestrzenne wygląda inaczej przez wzgląd na fakt, że tydzień ma tylko siedem dni. Tutaj zwykle dorzuca się kolekcje w stylu Meal Planning, Shopping/Grocery List, Taski na ten tydzień, Notes, ewentualnie chwytliwą sentencję, która dobrze na Ciebie wpłynie.

źródło: Christina
źródło: Kate
źródło: http://craftsome.blogspot.sg/
źródło: http://studytildawn.tumblr.com
Daily Spread
To akurat moja ulubiona część. Tutaj rozpisujesz sobie cały dzień. A najfajniejsze jest to, że nie zabraknie Ci miejsca! A chyba jeszcze fajniejsze jest to, że jeśli na dany dzień niczego nie planujesz to równie dobrze możesz go w ogóle nie umieszczać w BuJo. Nie dość, że Twoje planowanie nie jest ograniczone przez matrycę gotowego organizera (zwykle masz maksymalnie jedną stronę A5 na jeden dzień) to również nie musisz patrzeć na puste, niezapisane, zmarnowane strony dni, kiedy zrobiłaś sobie wolne od planowania.

źródło: http://www.bohoberry.com/
źródło: http://studyspiration.tumblr.com
źródło: Dawn Tumelty
Key
Klucz zwykle znajduje się na samym początku kalendarza. To ściągawka dla Ciebie (jeśli takiej potrzebujesz) w temacie realizacji Tasków. Wymyślasz sobie własną legendę i według niej zaznaczasz przebieg poszczególnych zadań.

źródło: Carrie Eddleman
źródło: Smita Bose
źródło: http://littlestudiousflower.tumblr.com
Index
To, najprościej mówiąc, spis treści. W notatnikach LT1917 jest ułatwienie w postaci ponumerowanych stron oraz miejsca do wprowadzenia spisu treści, na samym początku notesu. Nie wiem, jak wygląda to w innych notatnikach, ale w razie co możesz to zrobić sama (spis oraz numerowanie stron). Dzięki temu zawsze odnajdziesz kolekcje oraz wpisy, które w danej chwili będą Ci potrzebne.

źródło: http://mostofthemist.com
źródło: http://www.bohoberry.com
Trackery
Zwane również Habit Tracker. Gdybym bardzo się uparła to przetłumaczyłabym to jako Nawyki, ewentualnie Zmiana Nawyków (tego bowiem zwykle dotyczy HT). Tutaj możesz popłynąć. Cokolwiek podpowie Ci wyobraźnia, będzie dobre. Potrzebujesz inspiracji? Możesz sobie zaznaczać, np. czy i ile razy w danym miesiącu wypiłaś wodę z cytryną zamiast kawy, czy wstałaś o planowanej 07:00 rano, czy któregoś dnia w ogóle nie wydałaś pieniędzy, czy przebiegłaś planowane 15 km, czy odmówiłaś sobie niezdrowego jedzenia, ile schudłaś, czy medytowałaś, czy spałaś 8 godzin, czy zrobiłaś dobry uczynek, czy napisałaś post na bloga… Masz nieograniczone możliwości, wszystkie opcje są dopuszczalne. Jeśli tylko chcesz nabrać jakiegoś nawyku i uważasz, że taki Tracker będzie dla Ciebie motywacją - działaj!
Trackery dotyczą również śledzenia, np.  ulubionych seriali. Wymalowujesz sobie sezony, potem odcinki i zaznaczasz, że dany już obejrzałaś. Dzięki temu nigdy się nie pogubisz. Wygodne, prawda?

źródło: Ruth Reese
źródło: Bree
źródło: Anna Thomassen
Spready
Pomijając Daily, Weekly oraz Monthly Spready, są jeszcze takie, które nie wydają się od początku oczywiste. Osobiście podciągnęłabym pod nie kolekcje. Tutaj również nic Cię nie ogranicza. Możesz sobie stworzyć  listę ulubionych posiłków (to ułatwia planowanie posiłków i tworzenie Meal Planning, np. w Weekly Spreadach), listę książek do przeczytania, listę urodzinową, miejsca do odwiedzenia, miejsca odwiedzone, wizyty u lekarzy (nikomu nie życzę takiej kolekcji, zwłaszcza, jeśli jest niezbędna!), status zadłużenia karty kredytowej czy ogólnie kredyty, listę Things To Do Before I Die, Saving Goals (oszczędzanie), Gratitude (za co jesteś wdzięczna, np. w danym miesiącu), kiedy i na jakim filmie byłaś w kinie (niektórzy dorzucają do tego recenzje)… Generalnie hulaj dusza!

źródło: Stefania 
źródło: Cornelia Pramendorfer
źródło: Mary J.
źródło: Mary J.
Doodles
Doodle to z języka angielskiego gryzmolić. Logicznie rzecz biorąc doodles oznaczają zatem gryzmoły. Rzecz w tym, że w temacie BuJo doodles sięgają poziomu artyzmu. Niektóre osoby są naprawdę utalentowane, można pozazdrościć. Precyzja i zaangażowanie przy tworzeniu doodles osiągają taki level, że ja musiałabym poświęcić na to więcej czasu niż na realizację zapisanych w dzienniku planów. Poza tym, nie oszukujmy się, talentu to ja nie mam. Na szczęście doodles można zastąpić stempelkami oraz naklejkami, jak również całkowicie z nich zrezygnować.
Jeśli chodzi o doodles to w celu zobrazowania sobie, o co chodzi, polecam grafikę Wujka Google oraz Pinterest. Podpowiem tylko, że mogą to być banerki, serduszka, strzałki, zwierzątka, kwiatuszki, drzewka, listki, jedzenie... Wszystko.

Kaligrafowanie
Moda na BuJo wskrzesiła jeszcze jedną sztukę: sztukę pięknego pisania. Wielość czcionek i chęć maksymalnego spersonalizowania swojego kalendarza przełożyła się na pobudzenie kreatywności w materii piśmiennictwa. Mnóstwo użytkowniczek dziennika zaczęło dołączać do wyzwań, mających na celu usprawnienie ich umiejętności tworzenia niezwykłych napisów. Pobudziły w sobie kreatywność i, zaryzykowałabym twierdzenie, że znalazły nową pasję. Tworzenie BuJo i rozwijanie zapomnianych umiejętności może być bardzo odprężające, a co za tym idzie również przyjemne.

Mój Bullet Journal
Fenomenalne jest to, że nie mam kiedy go skończyć. Są kolekcje, które zaplanowałam, ale nadal nie podjęłam się realizacji. W związku z tym, na tym etapie, nie jestem w stanie pokazać mojego dziennika. Ale zdaje się, że mówiłam, że to zrobię. Jak wcześniej: słowa dotrzymam.
A co znajduje się w Twoim BuJo? Może zapomniałam o czymś ważnym?

You Might Also Like

0 komentarze