... D8 FACTORY: Leuchtturm1917 - subiektywna recenzja dla sceptyków-laików

Leuchtturm1917 - subiektywna recenzja dla sceptyków-laików

01:39

Leuchtturm1917. Krótka recenzja dla sceptyków-laików, zwłaszcza tych, którzy planują prowadzenie Bullet Journal. Moja opinia na podstawie kilku dni użytkowania, subiektywna, amatorska, szczera i realistyczna.


Będzie krótko i na temat. W zasadzie miałam nie pisać recenzji. Potem jednak na różnych forach i w grupach natknęłam się na powtarzające się pytania, dotyczące tego notesu. Nie jestem ekspertem, ale uznałam, że postaram się pomóc na tyle, na ile dam radę.

Leuchtturm1917
Historia notesu sięga roku - tu zaskoczenie - 1917. Niemiecka koncepcja już prawie 100 lat rośnie w siłę, zyskując prestiż i uznanie na arenie międzynarodowej. Produkt docelowo przeznaczony dla filatelistów oraz numizmatyków, zyskał rzesze fanów wśród entuzjastów jakości i estetyki.

Szczegół ma znaczenie
I szczegół robi różnicę. Takie jest główne motto marki: Details make all the difference. Czym zatem wyróżnia się LT1917? Zgodnie z charakterystyką, jest to przynajmniej 8 podstawowych cech:  numerowane strony, spis treści, zakładka, szyty grzbiet okładki, naklejki do etykietowania i archiwizacji, osiem perforowanych stron, kieszeń w okładce oraz wysokiej jakości bezkwasowy papier. Notes jest dostępny w kilku formatach, bardzo bogatej ofercie kolorystycznej oraz w wersji w linię, w kratkę, w kropki lub gładki.

Bullet Journal
Czym jest Bullet Journal, już wiesz. Jego podstawę stanowi notes, a najpopularniejszym notesem, stosowanym przez bardzo wielu entuzjastów BuJo, jest właśnie LT1917, format M w kropki, w sztywnej czerwonej okładce. 


Również go zakupiłam, chociaż nadal pozostaje nieuzupełniony. Nie wiem, dlaczego kropki miałyby być lepsze od kratki. Dla porównania kupiłam dwa kolejne notesy, które znalazły zupełnie inne, równie istotne zastosowanie. I do ich jakości zamierzam się odnieść.

Leuchtturm1917 w praktyce
Format Medium jest wygodny, papier faktycznie sprawia przyjemne wrażenie, a możliwość wybrania okładki w niecodziennym kolorze przyjemnie łechcze babskie wrażenia estetyczne. Mimo, że targetowany jako produkt ekskluzywny, LT1917 jest w stosunkowo przystępnej cenie. Zawiera 249 ponumerowanych stron, co stosunkowo ułatwia nawigację; nie bez znaczenia jest również zakładka. Mogłabym poddać w wątpliwość jedynie fakt nieprzebijania tuszu z wiecznego pióra na drugą stronę kartki - w tym względzie Leuchtturm1917 nie daje sobie rady nawet ze zwykłym cienkopisem. To w zasadzie jedyna cecha, do której mogę się przyczepić, chociaż nie na tyle istotna, żeby nie polecić LT1917 każdej osobie, która ceni połączenie jakości, estetyki, wykonania oraz ceny. Taki notes można przeznaczyć do wszystkiego, literalnie. 




Jestem szczęśliwą uzależnioną posiadaczką 4 sztuk LT1917 i, gdyby to ode mnie zależało, zakupiłabym kolejne - choćby przez wzgląd na świetne wykonanie i cudowną kolorystykę.

You Might Also Like

0 komentarze