... D8 FACTORY: Co warto kupić w IKEA? Mój pierwszy haul zakupowy

Co warto kupić w IKEA? Mój pierwszy haul zakupowy

15:58

Umiejętne zaaranżowanie przestrzeni ma ogromne znaczenie, zwłaszcza, jeśli w domu ma się pojawić nowy bardzo absorbujący człowiek. Utrzymanie porządku graniczy wtedy z cudem, a to z kolei budzi pewien dyskomfort. Kilka ostatnich dni to rękawica, którą rzuciłam własnym słabościom - od zarządzania sobą w czasie przez zarządzanie przestrzenią.

haul zakupowy IKEA
Ostatnie dni spędziłam na rozwijaniu syndromu wicia gniazda. Wymyśliłam sobie koncepcję zaaranżowania naszego wynajmowanego mieszkania w taki sposób, żeby nawet przy drugim dziecku móc utrzymać względny porządek. W tym celu spędziłam kilka godzin na blogach o house managingu, kolejne kilka godzin na planowaniu szczegółów i dwa dni na tworzeniu listy zakupów. Kierunek był jeden i prosty → >IKEA<. Można nie lubić jakości szwedzkich mebli oraz dodatków, ale fakt pozostaje faktem: każdy znajdzie tam coś dla siebie.
W naszym mieszkaniu mamy meble, pościel, naczynia, sztućce, pojemniki i dodatki z IKEI. Nie pokażę wszystkiego, ale są rzeczy, które mogę polecić z czystym sumieniem.
Jeśli chcesz zobaczyć, w jaki sposób usiłuję zaspokoić swoje minimalne zapędy estetyczne, zachowując przy tym czystość, ład i skład to przescrolluj centymetr niżej. Mój pierwszy haul zakupowy, prosto z IKEA. Nazwy produktów to linki, które prowadzą do opisu na stronie sklepu :)

Zakupiłam dokładnie trzy sztuki. U mnie znalazły zastosowanie w łazience oraz w kuchni, przy czym w kuchni dozują mydło i płyn do mycia naczyń. Jest czysto, ładnie i estetycznie.


Przyznaję, że kierowałam się ceną. Normalnie nie zdecydowałabym się na plastikowe wieszaki, z których zsuwają się ubrania. Wieszaki Bagis kupiłam już jakiś czas temu, teraz dokupiłam kolejne. Jestem z nich zadowolona.


Posiadam cztery sztuki w kolorze szaroniebieskim. Jakiś czas temu zakupiliśmy całą zastawę z tej serii, w tym samym kolorze. Wszystko jest spójne, ładnie wygląda i łatwo to utrzymać w czystości.


Zakupiłam zestaw w kolorze żółtym. Są pojemne, ładnie wyglądają, wykonano je z solidnego materiału, więc nie powinny się szybko zniszczyć. Do tego banalnie łatwo je złożyć i mają przyzwoitą cenę.

Nie umiem pokazać na zdjęciu jak wygląda, kiedy świeci, ale z czystym sumieniem polecam. Nie należy do najtańszych, natomiast rekompensuje cenę designem i wydajnością. Można ją podłączyć bezpośrednio pod USB, ale ma również przejściówkę do kontaktu. Ja kupiłam jasnoróżową - ostatnio mam fazę na dziewczęce akcenty.


Kupiłam dla siebie i Igi, przeznaczyłam dla moich mężczyzn. Wynika to z faktu, że kobiety mają zazwyczaj więcej rzeczy, więc najzwyczajniej w świecie pudełka okazały się mało pojemne (musiałabym kupić trzy sztuki tylko dla siebie). Poza tym polecam, bo nieźle spełniają swoją rolę.


Mój ulubiony, tuż po biurku, gadżet. Dzięki niemu w końcu ogarnęłam chaos wyższych kondygnacji szafy wnękowej i garderoby, sensownie aranżując i wykorzystując do tej pory niedostępną przestrzeń. Ponadto bez większego wysiłku pomyłam szafki w kuchni, a to ważne, kiedy jest się w siódmym miesiącu ciąży.


To jest naprawdę dobre rozwiązanie! Kupiłam pięć kompletów (po 4 słoiczki każdy) i przesypałam wszystkie przyprawy, jakie mam w domu. Całość zajęła jedną szufladę, przykleiłam etykiety i teraz wiem, co mam, a co muszę dokupić. Nie dość, że mam porządek to całość jeszcze naprawdę dobrze wygląda.


Idealne do małych pomieszczeń, całkiem pojemne, ładnie wygląda. Jakościowo za tę cenę mogłoby być lepsze (ewentualnie tańsze), ale zdecydowałam się na zakup, ponieważ marzył mi się kawałek własnej przestrzeni roboczej. Teraz mam miejsce, gdzie mogę pomazać coś farbą, zostawić w nieładzie i skończyć w wolnej chwili bez żadnych konsekwencji. Polecam wariant z szufladką i drzwiczkami, montowanymi lewo/prawo. Instrukcja jest czytelna, sama złożyłam swoje biurko.

Moje łubianki DIY też się załapały na fotkę ;) Projekt w fazie realizacji.

Nataś ma mały pokoik, więc biurko idealnie wpasowało się w metraż. Pomimo moich obaw jest jednym z najczęściej i najchętniej eksploatowanych mebelków mojego syna. Ładne, wygodne, solidne, spełnia swoją rolę. Nie było tanie, ale to dobra inwestycja. Myślę, że posłuży również Idze.



Co jeszcze warto kupić?
Z czystym sumieniem mogę polecić szczotkę do zmywania, krzesełko do karmienia, pojemnik na suchą żywność, zastawę Dinera, podkładki na stół czy wazonik. To i tak tylko część tego, co posiadam ;) 

A Ty kupujesz czasami w IKEI? Co możesz polecić?

Post nie powstał we współpracy z firmą IKEA. To moja prywatna rekomendacja.

You Might Also Like

0 komentarze